Co też ona robi z kobietami oraz z mężczyznami. Na pewno wywołuje emocje od zazdrości, gniewu, po uwielbienie, seksualność. Jednak wszystkie te emocje oscylują wokół tego na czym nam najbardziej zależny- atrakcyjności. Dlatego też “Socjolożka na zakupach” tym razem założyła na siebie czerwoną sukienkę.

(..)Nigdy nie widziałem tylu mężczyzn pytających, czy mogę z Tobą zatańczyć (…) Dama w czerwieni tańczy ze mną (…) – to słowa jakże znanego utworu Chrisa De Burgh pt. “Lady in red”. Coś jest w tych słowach, a zwłaszcza w kolorze purpury.

Kobieta w niej jest bardziej dostojna, ale też niebezpiecznie kusząca. Mężczyźnie tracą zmysły, a kobiety grunt pod nogami widząc rywalkę w tym kolorze. Bo kolor czerwony, to siła, władza, dynamizm, erotyzm. Ciężko przejść obok niego obojętnie.

Czerwień na ustach, na sukience, bluzce, paznokciach zwraca uwagę wszystkich. I każdy może w tym kolorze wyglądać dobrze, wiek nie ma znaczenia. Młoda kobieta prowokuje, dojrzała zwraca uwagę.