I może inspirować, tak jak rozmówczynię “Socjolożki na zakupach” Żaklinę Olchowik, wokalistkę, skrzypaczkę, instruktorkę muzyczną, która na co dzień obcuje z kultura ludową.

Współcześnie coraz częściej powracamy jednak do korzeni. Można mówić o swoistej modzie na ludowość- zauważa “Socjolożka”.

Chociaż jeszcze jakieś dwadzieścia, może trzydzieści lat temu wszytko co ludowe kojarzyło się raczej z zacofaniem. Pokolenie ludzi wychowujących się w latach osiemdziesiątych dążyło do nowoczesności i raczej nie chciało wzorować się na tym co tradycyjne, ludowe, wiejskie.

Obecnie odżywa moda na rękodzieło. Ubrania także nawiązują do ludowości. Jest też zainteresowanie muzyką folkową. Świadczy o tym 55. Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu. Nagrodę jury, jak i nagrodę główną im. Musiała otrzymał zespół Tulia. To grupa dziewcząt w strojach ludowych łącząca muzykę folkową z nowoczesnym brzmieniem.

A folklor wciąż inspiruje. Zapytałam o to Żaklinę Olchowik, wokalistkę, skrzypaczkę, instruktorkę muzyczną, która na co dzień obcuje z kultura ludową.  Od wielu lat bierze udział w odbywających się w Nowogrodzie Ogólnopolskich Dniach Kultury Kurpiowskiej. Jak mówi da się zauważyć pewnego rodzaju przenikanie się tego co tradycyjne z tym co nowe.-

„Niektórzy naukowcy twierdzą, że nie ma już takiego zjawiska jak kultura ludowa z uwagi na zbyt dużą przenikalność współczesności do tradycyjnych społeczności regionalnych. Przy czym patrząc na wykonawców Festiwalu oraz wyniki konkursu, wydaje się jednak, że jest tendencja do zachowania kultury w czystej postaci- najwyżej są oceniani wykonawcy wykorzystujący jednocześnie tradycyjne instrumenty ludowe, którzy ubrani są w tradycyjne stroje ludowe tj. z zachowaniem wszelkich zasad związanych z ubiorem jak również Ci którzy wykonują muzykę ludową w sposób zgodny z gwarą i innymi cechami charakterystycznymi np. tzw. „zaśpiew kurpiowski”, „śpiew biały”, czyli bez „naleciałości” współczesnych, co jest trudne do osiągnięcia dla osoby wychowanej i osłuchanej w kulturze współczesnej. Jest to dowód na to, iż bardzo ceni się jednak zachowanie czystej postaci kultury ludowej Kurpi w naszym regionie, co jest dużym plusem ze względu na walor naukowy. Jednak ważnym z punktu widzenia kultywowania i rozpowszechniania tradycji ludowych jest także docenienie jej współczesnych form, które są bliższe młodym i kreatywnym chcącym czerpać z tradycji, ale po swojemu.”


Czy kultura ludowa jest interesująca dla współczesnego odbiorcy, czym kusi? – pytam dalej.

„Kultura ludowa jak najbardziej może być interesująca dla współczesnego odbiorcy. Mam tu na myśli ilość form artystycznych, w których jest wykorzystywana. Zainteresowanie tematem nie słabnie, wręcz powiedziałabym oddolnie tworzą się nowe formy artystyczne dla chęci podkreślenia swojej przynależności do regionu. Widzę, że młodzi jak i starsi chętnie uczestniczą w organizowanych festiwalach kultywujących tradycje ludowe, jarmarkach, potańcówkach, pogadankach, spotkaniach, na których podpatrujemy gwary, rękodzieła, tańców ludowych, sporządzania tradycyjnych potraw. Powstają zespoły stylizowane, sklepy z pamiątkami, które wykorzystują elementy ludowe, mieliśmy przecież stylizację w reprezentacji Polski na Eurowizji. Kultura ludowa kusi kolorami, swojskością, dostępnością, różnorodnością, tradycją, do której tak myślę w jakimś sensie wszyscy tęsknimy i nie wyobrażamy sobie bez niej życia. ”

Kto jest odbiorcą? Młode pokolenie czy jednak zatrzymało się na starszym?

„Starsze pokolenie w sposób naturalny jest odbiorcą kultury ludowej w tradycyjnej postaci, zauważam rzeczywiście pewną niechęć osób starszych do nowych form szczególnie muzycznych wykorzystujących tylko główną linię melodyczną utworu.
Jednak powstało tak wiele form współczesnych stylizacji, tworzonych szczególnie przez młodych, prezentowanych na bardzo wysokim poziomie artystycznym, które również cieszą się dużym zainteresowaniem m.in. na festiwalach jazzowych, scenie alternatywnej, ale też masowej.”

Czy zauważa Pani powrót do ludowości, zainteresowanie muzyką regionalną i nie tylko muzyką, gdyż moda też w jakimś sensie kopiuje ze strojów ludowych?

„Tak to prawda, od pewnego czasu da się zauważyć swego rodzaju „boom” i modę szczególnie na tradycyjne wzory w ubiorze. Nie boimy się przyznawać do swojego regionu, jesteśmy nawet dumni ze swojej regionalnej odrębności kulturowej. Uważam, że pięknie prezentują się ludowe ornamenty na współczesnych koszulach czy sukniach, sama oprócz tradycyjnego stroju kurpiowskiego z Kadzidła, mam również koszule i gadżety z ornamentami ludowymi. Jeżeli mówimy o muzyce tak jak wspomniałam wcześniej – są zespoły muzyczne, które wspaniale i na wysokim poziomie artystycznym potrafią dotrzeć nawet do najbardziej wymagającej publiczności, która tradycyjnej formy nie akceptuje. Z drugiej strony np. w ROK Łomża są grupy taneczne i wokalne dzieci w tradycyjnych formach ludowych – najmłodsi są posyłani przez swoich rodziców na te zajęcia – to o czymś świadczy, ale też i cieszy.”