Dzisiaj chce Was zabrać do Izraela. Kilka lat temu miałam okazję wybrać się  do tego państwa, które kojarzone jest chyba przez wszystkich z opowieścią biblijną. Między innym zwiedziłam Betlejem.

Miejsce narodzin Chrystusa zrobiło na mnie olbrzymie wrażenie. Ale czy faktycznie można odnaleźć tam Betlejem sprzed dwóch tysięcy lat?

Najważniejszym punktem w tym mieście jest Bazylika Narodzenia Pańskiego, czyli kościół wzniesiony nad miejscem, gdzie przyszedł na świat Jezus Chrystus. Bazylika Narodzenia pochodzi z szóstego wieku. Dzisiejsza bazylika jest mało ciekawa i tak naprawdę wymaga remontu.

Oprócz Betlejem w Izraelu zachwyciło mnie Stare Miasto, czyli Jerozolima. Znajduje się tu bazylika Grobu Pańskiego. Ważnym punktem była też Ściana Płaczu.

Oczywiście na trasie wycieczki do Izraela nie mogło zabraknąć Morza Martwego. Słynie ono z wysokiego zasolenia, a więc nie da się w nim pływać, można jedynie unosić się na powierzchni wody. Ciekawostką jest fakt, że poprzez wysokie zasolenie tego morza nie ma w nim ani zwierząt ani roślin. Ale za to jest słynne błoto, które ma właściwości lecznicze i podobno świetnie wpływa na ciało.